 |
Mehisto prawdopodobnie najgorsza drużyna piłkarska na świecie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
bramkarz
mistrz kilku podwórek
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: ty mieszkasz ?
|
Wysłany: Śro 8:58, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Robienie treningu przed meczem w ramach rozgrzewki nie jest dobrym pomysłem. Szybko stracimy siły na meczu. Jak juz pisałem przy wyrabianiu podstawowych cech motorycznych nacisk położę na wytrzymałość siłową, dlatego nie damy rady zagrać już meczu.
Byłem w ostatni weekend na Agrykoli fajne boiska do gry i całkiem puste, można by w sobotę tam spróbować.
Co do rozgrzewki to fakt, że część z nas wchodzi na boisko kompletnie z zimnym gorsetem mięśniowym co nie tylko spowalnia ruch, ale też może skończyć się kontuzją.
Chętnie taką rozgrzewkę poprowadzę, nawet w szatni, tylko niech przyjdą ze 4 osoby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Sal
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: a skąd
|
Wysłany: Śro 10:41, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
intrygujące. piszesz, że się obruszam, podczas gdy kilka linijek wyżej...
Knedel napisał: | Ja też mam swoje racje i uważam, że demonizujecie z tym moim boiskowym obrażalstwem... |
Dystans do umiejętności to jedno. Do wycieczek osobistych to już inna sprawa.
Knedel napisał: |
Przecież jesteśmy inteligentnymi ludźmi i potrafimy chyba podjąć próbę poprawy tego jednego, dwóch elementów w zachowaniu każdego z nas... |
Błędy, które tak z mozołem razem z Adriano wyliczacie, powtarzają się rok w rok. Ergo - nie jesteśmy inteligentnymi ludźmi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Knedel
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z pola karnego
|
Wysłany: Śro 12:04, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Sławku, zacznijmy od tego, że tak bardzo lubisz zajmować pozycję kontestatora, że teraz to też nie żadna nowość Ale coś jest na rzeczy z tego co pisze Jacek, bo tam gdzie inni widzą zwykłą pozbawioną złośliwości próbę krytyki, Ty widzisz tylko osobiste wycieczki. Z całego mojego tekstu też wyłapałeś jedno jedyne zdanie o sobie (i do tego jedyne zakończone uśmiechem!), po to tylko, żeby odbić piłkę w moją stronę, wyrywając zresztą z kontekstu to co napisałem.
Przecież mi właśnie o to chodzi, że ja mogę sobie wprawdzie myśleć, że demonizujecie (bo w ostatnim meczu załamałem ręce i nie cofnąłem się na czas bodajże tylko jeden raz) ale z drugiej strony stać mnie po przeczytaniu takiego tekstu na refleksję typu "a może jednak oni mają rację, a ja się mylę". Potrafię zrozumieć, że moje zachowanie może być dla Was irytujące i dlatego postaram się to zmienić. Tylko tyle i aż tyle. Korona mi z głowy nie spadnie.
Tymczasem idąc Twoim tokiem rozumowania to już po tym jak nazwałeś mnie "Chudym złośnikiem" powinienem uznać to za wycieczkę w moją stronę i obruszyć się. Wrzucenie filmiku o Adriano i nadanie nowej ksywki, Pączuch też powinien potraktować jako osobistą wycieczkę. Tak, jest gruby i wolny, ale stać go przynajmniej, żeby samemu to sobie wytknąć we własnym tekście. Miejmy nadzieję, że za refleksją pójdą też czyny i poćwiczy trochę, żeby tę wagę zbić, bo na boisku porusza się ostatnio jak mucha w kisielu.
Co do błędów, które powtarzają się rok w rok - owszem, większość się powtarza. Ale jak przejrzysz te wszystkie analizy sprzed lat to zauważysz też, że część udało się jednak wyeliminować. Ergo - jak chcemy to możemy.
---
Jeśli chodzi o trening kondycyjny, to skoro przed meczem ma przynieść odwrotny skutek to oczywiście nie ma to sensu. Niestety jak łatwo przewidzieć trudno będzie znaleźć dogodny termin dla całej drużyny.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Knedel dnia Śro 12:09, 02 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Jacek
włóż tyle energii w trening co w forum
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 376
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Natolin
|
Wysłany: Śro 12:31, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Sławku,
Nie bardzo wiem o jakich wycieczkach w Twoją stronę piszesz. Naprawdę starałem się napisać ten tekst w taki sposób żeby nikogo nie urazić, a jedynie wskazać te rzeczy, które przy odrobinie dobrej woli każdy może zacząć bardziej kontrolować. W tej kwestii masz akurat inne zdanie - Twoje święte prawo . Tak jak napisał Knedel – naprawdę dużo rzeczy, które wyprawiamy wynika z naszej głupoty i złych boiskowych nawyków. Z całą stanowczością stwierdzam, że pewne elementy takie jak nastawienie do gry, ustawianie się w obronie, redukcja liczby niepotrzebnych zagrań, czy zachowanie przy stałych fragmentach można, a nawet trzeba obgadać na sucho. Przydałoby się też trenować, ale to już odrębny wątek, który jak widzisz staramy się rozwinąć wspólnie z Tomkiem. Wracając jednak do moich uwag - może od czasu do czasu warto uzmysłowić sobie co robimy źle, nawet jeżeli ma to przynieść nikły rezultat. Może to naiwne podejście, ale podobnie jak Knedel uważam, że z pewnością nie zaszkodzi nam jeśli każdy chwilę zastanowi się nad swoją grą. Zresztą ta gra to nie tylko umiejętności piłkarskie i motoryczne, ale też myślenie na boisku. BTW, wydaję mi się, że słowa Knedla dotyczące boiskowego obrażalstwa, to była autoironia. Knedel przyznał tym samym przyznał, że być może jest trochę za bardzo zarozumiały żeby wziąć nasze uwagi do siebie.
Tomku,
Na tę chwilę te 30 minut przed meczem to wszystko na co nas stać. Póki co na treningi oprócz zwykłego grania w niedzielę, zdeklarowało się 5 osób. Postaram się pogadać z każdym osobiście, może przygotuję jakiś mini kalendarz, w którym każdy wpisze mi w jakich porach i w jakie dni tygodnia mógłby wygospodarować czas. Zobaczymy ile osób się zgłosi i czy będzie jakaś płaszczyzna współpracy. Na pewno trzeba będzie dodatkowo poszukać jakiś osób chętnych na taki trening. Póki co uważam, że nawet jeśli miałbyś nas skatować przed meczem, to i tak nie zmieni to diametralnie naszej postawy na boisku. Byle byśmy mieli chwilę na złapanie oddechu i napicie się wody.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jacek dnia Śro 12:32, 02 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Sal
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: a skąd
|
Wysłany: Śro 12:37, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Niektórzy w ramach fantazji wrzucają filmiki, inni np. rwą spodnie.
Co każdy ma do poprawy, wie już od daaawna. Piszemy to sobie i rozmawiamy o tym od kiedy się poznaliśmy. Ile to będzie? 5 lat? Więcej? Micho nie będzie nigdy agresywny na boisku, bo taka jest jego natura. Fiałek czy Patryk będą podejmowali dziwne decyzje, bo taką mają fantazję.
Ja nie potrafię grać lewą nogą, nie mam prędkości a o grze jeden ja jeden nawet nie wspominam, bo swoimi zwodami budzę raczej politowanie niż strach u przeciwnika. Staram się to nadrabiać ograniem, ustawieniem i jako taką kondycją. Czy mi to wychodzi? Sprawa do dyskusji - tutaj widzę caaałą przestrzeń do krytyki mojej osoby.
Ale nie lubię wycieczki "ale pyszny jest ten gość, a gra piach" - bo akurat właśnie to zostało wycięte z kontekstu. Po meczu pytałem, co zrobiłem źle. Nie pamiętałem zupełnie sytuacji, którą bym zawalił, coś źle zrobił. (tu od razu zaznaczam, że mecz w moim wykonaniu był średni. parę klepek, parę akcji zatrzymanych, parę strzałów. Choć znacznie lepszy w porównaniu z tym z zeszłego tygodnia, gdzie wyłożyłem idealnie zawodnikowi piłkę do sam na sam.). Tymczasem czytam o sobie tekst po którym pierwsze co przychodzi mi do głowy to - co on pierdoli?
Chudy Złośnik i Adriano to oczywista oczywistość. Tak jak Siwulec. jedziemy dalej?
a tak na marginesie, w ramach ciekawostki:
Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. prof. Edwarda Pogańskiego każe już pisać "kiślu". ciekawe, czy ta nowinka się przyjmie. zabawne, jak się ten język zmienia.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sal dnia Śro 12:56, 02 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Knedel
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z pola karnego
|
Wysłany: Śro 13:04, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
No nie do końca, bo Micho jak się skupi to potrafi być w obronie wyjątkowo upierdliwy. Młody zaczął wreszcie grać do przodu, miejmy nadzieję, że będzie grał tak nadal. Robson kiedyś nagminnie olewał powroty do obrony, ale dziś dużo lepiej kontroluje ten element. A krąży też dalej kilka utartych opinii, nie do końca aktualnych. Np. wbrew temu co pisał Pączuch, Fiałek z Michem raczej nie biorą się już za auty i rożne... Tak więc trochę pozytywów jest. Potrafimy nawet momentami pograć piłką, niestety jeszcze za mało tych momentów. Ale chociażby też dlatego wierzę że są to elementy nie tyle wymagające treningów, co wbicia sobie do głowy pewnych schematów zachowań. I tak np. Tomek musi po prostu zapamiętać, żeby nie wychodzić z bramki do zawodnika biegnącego skrzydłem. Itp. itd.
Pączek w kiślu? Czemu nie
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Knedel dnia Śro 13:05, 02 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Sal
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: a skąd
|
Wysłany: Śro 13:13, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Jacek napisał: |
Z całą stanowczością stwierdzam, że pewne elementy takie jak nastawienie do gry, ustawianie się w obronie, redukcja liczby niepotrzebnych zagrań, czy zachowanie przy stałych fragmentach można, a nawet trzeba obgadać na sucho. |
o, i o tym się podpiszę czterema łapami.
tylko, że nie na sucho, a na mokro. tuż po meczu. w knajpce. kiedy już adrenalina meczowa zejdzie a zacznie się budzić refleksja.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
bramkarz
mistrz kilku podwórek
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: ty mieszkasz ?
|
Wysłany: Śro 13:22, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Panowie na dzień dzisiejszy mam prostą propozycje treningu. mamy telefony, kto chce pograć dzwoni bądź daje znać na forum, podaje miejsce i czas i kto chętny ten odpowiada, ja np. chętnie dziś pokopię ok 19, na grochowskiej przy skwerze są oświetlone darmowe boiska, kto jest chętny?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
bramkarz
mistrz kilku podwórek
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: ty mieszkasz ?
|
Wysłany: Śro 13:23, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Dla mnie jako bramkarza, jedna osoba która mi postrzela robi już trening
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
obserwator
mistrz podwórka
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:32, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
A może podaj receptę na ten 30 minutowy trening, bo skoro nie ma czasu/miejsca/ochoty/sensu robić tego przed meczem, to może warto, żeby każdy (chętny) sobie w dogodnym dla niego momencie poświęcił te 30 minut na poprawę formy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Sal
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: a skąd
|
Wysłany: Śro 13:33, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Knedel napisał: | Tak więc trochę pozytywów jest. Potrafimy nawet momentami pograć piłką, niestety jeszcze za mało tych momentów. Ale chociażby też dlatego wierzę że są to elementy nie tyle wymagające treningów, co wbicia sobie do głowy pewnych schematów zachowań.
|
now You're talkin'!
Są pewne rzeczy, które można obgadać - kwestie wolicjonalne, wzajemnie podbudowanie się. Tu widzę duże pole do popisu.
Są pewne rzeczy, których nie osiągniesz nie trenując na boisku. Co innego przeczytać książkę "Photoshop for dummies" a co innego posiedzieć i pogrzebać w samym programie.
Nasza gra jest dziełem przypadku. Przyjmie-nie przyjmie, poda-nie poda. Nie ma się co czarować - nie gramy w piłkę, raczej próbujemy ją po prostu kopać. I jakoś to będzie. Schematy to sprawa wypracowania. Tak samo płynna gra. Nie zrobimy tego i może warto się z tym pogodzić. I wreszcie wyluzować.
Za chwilę mecz z jakimiś chłopcami. Zbierzemy łomot.
Jeżeli każdy z nas zejdzie z tego meczu z poczuciem, że zrobił wszystko, co się dało, by zagrać dobrze - zrekompensuje mi to niedostatek cyferek po stronie Mehisto na halowym zegarze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Knedel
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z pola karnego
|
Wysłany: Śro 14:09, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
I znowu wyrywasz moje zdanie z kontekstu. Całość mojej wypowiedzi brzmi trochę inaczej, bo wymieniłem właśnie szereg rzeczy, które udało się zmienić na lepsze.
Tak, zgadzam się, są pewne rzeczy, których nie osiągniesz nie trenując. Swoją drogą nie osiągniesz ich też grając sparingi, bo do tego potrzeba treningu z prawdziwego zdarzenia. Od samego wyjścia i klepania kolejnych sparingów, nawet trzy razy w tygodniu nie poprawisz mankamentów technicznych w Mehisto, tylko je utrwalisz, bo każdy wyjdzie na boisko i będzie grał jak zwykle, a reszta co najwyżej sobie na niego pokrzyczy.
I mi chodzi właśnie o to, że skoro nie ma możliwości zebrać się całą drużyną i do usranej śmierci ćwiczyć schematów, podań, stałych fragmentów - to trzeba się z tym pogodzić i starać się wyeliminować przynajmniej te elementy, które wymagają przede wszystkim włączenia myślenia. A tak się składa, że z tymi problemami, które wymienił Jacek, można właśnie w taki sposób wziąć się za bary. Bo że nie mam możliwości treningu jak kiedyś, z tym jestem już pogodzony i kto jak kto, ale ja podchodzę już do tego zupełnie na luzie. Nawet w sondzie jako jedyny zaznaczyłem "nie".
I kolejna sprawa: nam trening wiele już nie da z prostego powodu: jesteśmy za starzy. Trochę pomoże, ale niewiele. Coś tam da, pomoże w ustawieniu stałych fragmentów itp., ale diametralnie indywidualnych predyspozycji do gry nie odmieni. Czas na naukę gry w piłkę był piętnaście, dwadzieścia lat temu. Teraz pozostaje nam nadrabiać ambicją i głową to, czego nie mamy w nogach i instynkcie.
I na pewno przyjemniej robi się to po meczu, przy piwie/soczku, a nie przez internet, gdzie mnożą się niedopowiedzenia.
---
Tomek: ja dzisiaj o 19 jestem jeszcze na kursie i ścieżce na prawko. I tak przynajmniej przez najbliższe półtora miesiąca. Tak więc przykro mi, ale nie dam rady.
Robert: świetny pomysł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Sal
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: a skąd
|
Wysłany: Śro 14:32, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
I znowu się obruszasz. A niepotrzebnie, bo nie zaprzeczyłem Twojemu zdaniu.
Ładną filozofią obudowałeś swoje nieobecności na sparingach. A ja myślałem, że po prostu nie chciało Ci się rano wstawać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
Knedel
przyrosłeś już do kompa?
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z pola karnego
|
Wysłany: Śro 15:43, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Dlatego lepiej rozmawia się w cztery oczy po meczu, niż na forum.
No tak, uważam, że same sparingi, podobnie jak gra z autochtonami, nie umywają się do prawdziwego treningu. Na treningu jest szansa powtarzania do znudzenia tego samego schematu, wyrobienia pewnych nawyków... Trening może dużo dać, chociaż, nie oszukujmy się, nawet regularnie trenując wielkiego skoku jakościowego i tak byśmy już nie zrobili. Cóż, wieku nie oszukasz, a i są sprawy ważne i ważniejsze. Piłka nie jest już z tych ważniejszych, to już nie te czasy, kiedy kopało się w miarę regularnie i przez cały tydzień czekało się tylko na kolejny mecz w lidze. Tak więc grajmy najlepiej jak potrafimy, niech w następnym meczu każdy da z siebie 100%, a i trochę sportowej złości też nie zaszkodzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś w stanie wysupłać jeden wieczór w tygoniu na trening? |
TAK |
|
85% |
[ 6 ] |
NIE |
|
14% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 7 |
|
Autor |
Wiadomość |
bramkarz
mistrz kilku podwórek
Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: ty mieszkasz ?
|
Wysłany: Śro 15:58, 02 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Recepta treningu jest prosta
Szybkość: po dobrej rozgrzewce trzy razy pokonać jak najszybciej dystans 30 m. Przez pierwszy miesiąc bez piłki później z piłką
Siła: system obwodowy 20 pompek, 20 brzuszków, 20 przysiadów 20 kręgosłupów i taki obwód powtórz trzy razy bez odpoczynku (od razu idzie wytrzymałość)
Gibkość: po tych ćwiczeniach rozciąganie wzdłużne i poprzeczne nóg po 3 ćwiczenia na partię mięśni.
Wszystko wykonujemy razem bez odpoczynku. Potem można zwiększać dystans robić pompki, brzuszki, kręgosłupy i przysiady z obciążeniem, zwiększać ilość ćwiczeń w obwodzie i czas rozciągania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|